Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 4 października 2012

polityki ciąg dalszy........

Jednak cisza nie trwała długo...Nie, nie było protestów. Był za to wiec poparcia dla deputowanego Georgian Dream z Zugdidi, Iraklego Alasanii. Ludzie bardzo entuzjastycznie przywitali polityka. Wszędzie było słychać klaksony, muzykę z samochodów, wesołe okrzyki powtarzające za hasłami płynącymi z partyjnego wozu: "Sa- kart- we- lo!".
A oto mała próbka tego, co działo się w Zugdidi.


Skrzyzowanie ulic Rustaveli i Kostava w Zugdidi
Na partyjnym samochodzie widnieje twarz Iraklego Alasanii



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz