Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 17 stycznia 2013

Taniec po gruzińsku ujęty inaczej.

Gruzińska muzyka kojarzy się z wesołymi przeważnie odniesieniami do folkloru. Prezentowany przeze mnie wcześniej kawałek "Tashi Bicho", będący wariacją na temat melodii i tańca z regionu Racha, jest na to najlepszym przykładem. Można jednak grać i smętnie i nastrojowo. Przykładami mogą tu być dwa utwory. Jeden z nich nosi tytuł- Icekve czemtan (იცეკვე ჩემთა)-"Zatańcz ze mną", drugi- Aghmosawluri tango (აღმოსავლური ტანგო)-"Orientalne tango".

                                                        Cerili-Icekve czemtan

                                                       Robi-Aghmosawluri tango


środa, 16 stycznia 2013

Gruzińscy geje agentami

     Wspominałam już kiedyś na swoim blogu o pierwszej w Gruzji  "Paradzie Równości", która odbyła się w kwietniu 2012. Jak można było przewidzieć, została ona rozpędzona i ostro skrytykowana przez Cerkiew. Bycie osobą innej orientacji w Gruzji łatwe nie jest. 
     Okazuje się, że władze dopuściły się kolejnego aktu łamania praw człowieka. Ostatnim razem chodziło o torturowanie więźniów w jednym z tbiliskich więzień. Teraz wyszło na jaw, że były szef żandarmerii wojskowej, Legis Kardawa wraz z ludźmi związanymi z poprzednim "reżimem", zmuszał do współpracy z gruzińskim wywiadem osoby homoseksualne. Najpierw gromadzono informacje na ich temat, następnie pod groźbą ujawnienia ich orientacji, kazano spotykać się z wysokimi urzędnikami podejrzewanymi o takie same skłonności. Spotkania, na których dochodziło również do intymnych kontaktów rejestrowano, szantażując później wplątanych w nie urzędników. Trzech żandarmów, którym postawiono zarzuty w związku z tą sprawą, zostało wypuszczonych za kaucją.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Śladami Gruzji

Wiadomość, którą tu zamierzam podać nie dotyczy właściwie Gruzji, ale jest z nią w pewien sposób związana. Dzisiaj wyczytałam, że od 10.01.2013 r. nie obowiązują już wizy wjazdowe do Armenii dla obywateli UE. Wcześniej był to koszt 6 euro lub po zawyżonej nieco cenie- 15 lari, jeśli ktoś wybierał się tam z gruzińską walutą. Na terenie kraju można będzie pozostać 180 dni. Później trzeba postarać się już o wizę. Jeśli ktoś jeszcze nie wie- W Gruzji od kilku lat nie obowiązują wizy, więc Armenia będzie drugim krajem na Zakaukaziu. Niestety wjazd do Azerbejdżanu to wydatek 60 dolarów i nie sądzę by w tej kwestii wiele miało się zmienić.